O Izie

  

 

23 sierpnia 2011r

Iza została zamordowana tuż koło domu, gdy wracała po odprowadzeniu koleżanki na autobus.

Ta śmierć wstrząsnęła wszystkimi i pozostawiła pustkę, której nie da się tu na ziemi już zapełnić…

 

 

Non omnis moriar

 

 

 Życzliwa, sympatyczna, uśmiechnięta i utalentowana.

Zawsze  skora do pomagania innym.

Tak o tragicznie zmarłej Izie wyrażają się ci, którzy Ją znali.

Wszyscy są zgodni – o Niej nie da się mówić inaczej, niż tylko dobrze.

Krótkie, bo zaledwie 13-letnie życie Izy zakończyło się w sposób zupełnie nieoczekiwany…

 

Wielka strata

Wszyscy, którzy wspominają Izę, podkreślają Jej wspaniały charakter.

 

 

Na co dzień uczyła się w Zespole Szkół  nr 14. Sportowy talent.

Wychowawczyni Izy podkreśliła, że Iza miała rozmaite zainteresowania.

Tak naprawdę Iza odnalazła się w sporcie.  To była dziedzina, w której  osiągała największe  i prawdziwe sukcesy.  Uwielbiała grać w unihokej.

 

 

  

-Miałem przyjemność być trenerem Izy  tylko rzez rok – opowiada Paweł Ludwichowski.

– Przez ten czas dała się poznać z bardzo dobrej strony.

Niezwykle sympatyczna, otwarta, przyjazna i zawsze uśmiechnięta.  Była bardzo ambitna i ogromnie zależało Jej, żeby grać jak najlepiej….

 

– Iza zginęła śmiercią męczeńską – mówił  we wzruszającym kazaniu ksiądz

Dominik, podczas mszy św. w kościele pw. Trójcy Świętej w Gdyni Dąbrowie.

– Gdy gromadzić będziemy się na cmentarzu, każdy z nas ma prawo powiedzieć:

“Izo, męczennico, módl się za nami u Boga”

 

 

 

Na kamieniu nagrobkowym, za życzenie Mamy Izy, wykuto napis z Pisma Świętego:

‘Nie bójcie się tych, którzy zabijają ciało, lecz duszy zabić nie mogą. Bójcie się raczej Tego, który duszę i ciało może zatracić w piekle.’
(Mt 10, 28)

Pragniemy się spotkać z Tobą w Niebie…